Zwykła cyfrowa waga kuchenna (koszt 25–40 zł) jest absolutnie niezbędna – szacowanie porcji „na oko”, łyżki czy szklanki generuje błędy rzędu 300–600 kcal na dobę. Z kolei waga łazienkowa nie musi być droga ani zaawansowana (tzw. analizatory składu ciała z marketu i tak przekłamują pomiar tkanki tłuszczowej); wystarczy najprostsza waga cyfrowa oraz centymetr krawiecki za 5 zł.
Dlaczego szacowanie kalorii „na oko” zawsze zawodzi?
Liczne badania naukowe pokazują, że nawet zawodowi dietetycy mylą się o 15–20% szacując kalorie z talerza bez ważenia. U osób początkujących błąd ten sięga nawet 50%!
- „Łyżka masła orzechowego” w zależności od czuba może ważyć 15 g (90 kcal) lub 35 g (210 kcal).
- „Chlust oliwy z oliwek” z butelki prosto na patelnię to często 25–30 ml zamiast planowanych 10 ml – różnica wynosi aż 180 kcal.
- „Średnia miska płatków z mlekiem” może różnić się o 250 kcal w zależności od głębokości naczynia.
Kupienie taniej wagi kuchennej z dokładnością do 1 grama eliminuje wszelkie domysły i gwarantuje, że jesz dokładnie tyle, ile wskazał kalkulator deficytu kalorycznego.
Sprawdź swoje indywidualne zapotrzebowanie kaloryczne
Skorzystaj z naszego darmowego kalkulatora deficytu kalorycznego opartego o sprawdzony wzór Mifflina-St Jeora. Oblicz swoje PPM, CPM i optymalny podział makroskładników.
Przejdź do kalkulatora kalorii